Byłem na mauriczu dis1. Generalnie nic nowego, typ ma wiedzę obszerną, ale program szkolenia specjalnie (w moim odczuciu) skupia się na tym co jest z praktycznego punktu widzenia po prostu nieistotne. Jak tylko ktoś się pytał o coś ciekawego, nawet jakieś podstawy to kluczył wokół sprawy, coś tam powiedział i stwierdzał, że "o tym porozmawiamy na poziomie 2/3", szopka. Jestem na nie, jak za tą cenę to daje 2,5/5, zero konkretów, a za dużo farmazonów i reklamy produktów partnerskich/sponsorów. Możliwe, że jeszcze do niego kiedyś na coś pójdę, ale jak ktoś się wybiera i ogarnia podstawy to musi liczyć się z tym, że niewiele nowego się dowie.
Z innej beczki, ktoś z was bardziej zagłębiał się w takie długofalowe programowanie treningowe?