Quote (tamburyn @ Dec 27 2010 11:04pm)
Ja tam na dietę nie narzekam a i jem sporo różnych rzeczy

Niemniej szkielet stanowi ryz i kura- i wcale mi się nie przejadło. Kwestia psychiki a nie smaku.
Co do tych posiłków to masz rację (za wyjątkiem orzechów- tutaj jest sporo węgli, ale na siłę można upchnąć na noc). Zamienniki jak zamienniki ale twaróg jest chyba najtańsza opcją. No ale jeśli chłopak ma kasę to niech pucuje mięso i rybki bo lepiej po tym urośnie

szkielet rownie dobrze moze stanowic kasza gryczana/makaron orkiszowy czy zytni + wolowina/schab od czasu do czasu, to nie ma wiekszego znaczenia tak na dobra sprawe

weglami z orzechow bym sie tak nie przejmowal (jest ich malo i to te "dobre") chyba ze jestes jakims skrajnym endo i tyjesz od kazdego ww czy jestes na ostrej redukcji i liczysz kazda kalorie.
twarog na noc to owszem dobry wybor, tylko ktos tam narzekal ze mu sie kompletnie przejadl to tymbardziej powinien czasowo albo stale wprowadzic jakis zamienik, tlusta ryba czy jaja beda idealne. kurczak tez jest ok, tylko wtedy warto do tego dodac jakies tluszcze - tu oliwa, slonecznik czy jakies orzechy beda jaknajbardziej ok