Quote (Shald @ Dec 10 2010 05:37pm)
czemu czas stracony? imo domowy trening sie troche mija z celem, chyba ze sie naprawde przylozymy i bedziemy pilnowac odzywiania i calej reszty. albo w przymusowej przerwie od treningu na silowni.
e: i zlaezy co masz na mysli, bo jak 10 pompek i brzuszkow przed snem to wiadomka.
Miałem sztangę, sztangielki, raz nawet łóżko zarwałem robiąc przysiady, bo straciłem równowagę i mnie cofnęło do tyłu ;D
Czas stracony, bo nie miałem pojęcia o technice, plan też był o kant dupy potłuc, nie mówiąc już o żywieniu.