Jako że widzę że tu same siłacze piszą
przedstawię Wam mój plan treningowy na tydzień

coś tak dla odmiany:
poniedziałek: siłownia klata biceps triceps przedramię i brzuch ofc
Wtorek: bieg 12+ km (12 to minimum a czy będzie więcej to zależny od dnia )
środa: basen 2 km kraulem 500 m grzbietem 500m żabką 200m delfinem + ćwiczenie ratownicze z holowania ( głównie nogi )
Czwartek: Bieg 21 km + ( tutaj również 21km to minimum)
Piątek: siłownia klata biceps triceps przedramię i brzuch
Sobota: Bieg interwałowy 30-60 minut
Na siłowni nie robię ćwiczeń na: barki i ramiona bo zastępuje je pływanie, górnej partii pleców bo zastępują je pompki i podciąganie
Po każdym bieganiu robię aeroby, znalazłem ciekawe ćwiczenia z pompkami i podciąganiem + rozciąganie pod szpagat
Dieta zależnie od dnia ale głownie dużo białka, mało tłuszczy, duuuuużo węglowodanów

Co o tym sądzicie?