Quote (HillOvCypress @ Oct 4 2010 06:43pm)
@bold - nie zgodze sie.
na sparingach zolwie sa niewygodne a uczac sie techniki i tak nie bedziesz kopal z calej sily, sile sobie wyrabiasz na worku.
co do tych thai padow itp to nawet nie wiem co to, widocznie inaczej u nas sie to nazywalo, trenejro woli bardziej polskie nazwy
a takie podciecia o ktorych mowa to chyba wiedza dosc elementarna

my na skakance zwlaszcza przy obwodowym tez duzo pracowalismy, to wbrew pozorom rozwija

aktualnie to wszyscy
bardziej ogarnieci trenerzy podciagaja mt pod cos, u nas np trenejro bardzo zwraca uwage na prace rak, wszakze sam byl utytulowanym bokserem, nastawieni jestesmy na techniki radzieckie. do czystego mt potrzebny
jest doswiadczony trener-tajec, bo nie ma szans zeby europejczyk mial to tak we krwi jak oni maja, w sumie to nawet takie cos jak szlachta robi z tym swoim tajcem mija sie z celem, bo to zawodnik a nie trener.
1. Chodzi mi o sam klincz, i imo trzeba miec mozliwosc przyjebania bo co z tego, ze bedziesz mial opanowana technike a niebedziesz mogl tego zastosowac w sparringu/walce.
2. - Thai pady -
http://212.78.85.25//uploadImages/large//product433048image1.gif - Mittsy - to te takie boxerskie na lapy tylko.
3. Nie mowie o podcieciach, on go tylko dotykal i mowil na ktorej nodze trzyma ciezar ciala.
4. Imo, tajski to tajski i klasyczny jest najbardziej efektowny.
5. Jak chcesz poczytac o moim trenerze to moge ci wyslac linka.

e: wiem, ze to sie kupy nie trzyma ale zaspany jestem i czasu nie mam.
This post was edited by vVanted on Oct 5 2010 03:53am