Quote (sYa_TPS @ Sep 30 2010 10:50pm)
Nie mam suwnicy, bramy ani maszyn :<<
hm to inaczej w takim ukladzie.
z klaty gryfem masz za duzy przeskok techniczny na hantle.
musisz najpierw wzmocnic barki, bic, tric, chwyt, brzuch, najszerszy i prostowniki grzbietu.
czyli w sumie to trenuj sile gryfem a hantlami rob masowke bo hantlami na sile to sie predzej kontuzji nabawisz.
Quote (sYa_TPS @ Sep 30 2010 10:58pm)
Ok czyli skos gryfem, płaska gryfem, rozpiętki hantlami? Czyli tak jak na początku mówiłem : D
ta

/e pamietaj ze przy hantlach bary dostaja w dupe wiec wzmocnij je
hm ogolnie to hantlami na malych obciazeniach dobijasz to co ci "zostalo" z gryfu
Quote (sYa_TPS @ Sep 30 2010 11:01pm)
Napiszę nowego posta żebyś widział, że coś napisałem.
Pon: skośna 3s / płaska 3s / rozpiętki 3s
Czw: skośna 4s / płaska 5s
Co o tym sądzisz?

e/ wzmacniam całe ciało
Ale muszę się nauczyć, że ciężary przyjdą z czasem bo ja chcę bardzo dziecinnie dojść do tony na każde ćwiczenie i nie technika się sypie

zaraz mi tu ktos znowu herezje zarzuci ale ja jestem przeciwnikiem ustalania liczby serii+powtorzen.
moze mam mala podzielnosc uwagi ale dla mnie jak przychodze na trening to skupiam sie na technice a nie liczeniu serii czy ile razy machnalem.
trenujac myslisz tylko o jednym: wczuwasz sie w prace swojego miesnia.
stad wiesz kiedy przestac powtorzenia i czy masz sile na jeszcze jedna serie.
innymi slowy wsluchujesz sie w to co ci mowi cialo a nie z gory ustalasz jakies liczby ktore i tak ustaliles sobie nie wiadomo skad.
spytaj sie kiedys zawodowca jakim obciazeniem trenuje i ile serii robi.
nie powie Ci bo po prostu nie wie. on robi tak zeby dobrze weszlo w miesien.
liczy sie technika czyli prawidlowe zapodanie bodzca do miesnia.
brzmi to troche jak zboczenie w stylu "on rozmawia ze swoim bicepsem"

po prostu dobierz typ cwiczenia i obciazenie i trenuj tak az ci bedzie w nosie skwierczalo
This post was edited by kapishon on Sep 30 2010 03:12pm