tak na logike to zastanowcie sie: gdyby mozna bylo podniesc sobie poziom T przez trening czteroglowych to po cholere wam wtedy sterydy?
T to najlepszy naturalny steryd jaki istnieje w tym wymiarze. swiat bylby piekny.
przed biegiem na 100 ziomki zrobiliby siady z gryfem i dawaj
nie ma tak niestety
byly badania na ten temat. w biegu na 100 decydujacym czynnikiem oprocz rzecz jasna kondycji itp jest stezenie T w momencie startu.
oczywiscie roznice w stezeniach sa liczone w mikrolitrach.
np ziomki ktorzy dzien wczesniej mieli ejakulacje mieli nizszy poziom T i mieli w efekcie gorsze wyniki.
stosunki seksualne obnizaja poziom T

stan emocjonalny takze zalezy od T. myslicie ze czemu sie tak koncentruja przed startem.
ci ktorzy byli bardziej zdenerwowani (mieli wyzszy T) osiagaja lepsze wyniki.
i tak dalej. poziom T zalezy od pory dnia, wieku, plci, rozni sie tez osobniczo, zalezy od genetycznej wrazliwosci komorek organizmu na jego efekty.
jest wyzszy u osob aktywnych fizycznie ale to nie znaczy ze jak ktos trzaska uda to ma wiecej T.
tu chodzi o co innego. miesien czteroglowy jest poteznym magazynem krwi.
tak ogromny miesien dziala jak pompa. po rozruszaniu dwoch takich pomp ogolny poziom T sie nie zmieni ale w objetosci krwi wzrosnie bo czesniej ta krew byla w miesniu.
a przy nieaktywnym miesniu przeplyw krwi jest niski wiec i stezenie jest nizsze.
tyle

zebysmy sie dobrze zrozumieli=> trenujac uda nie zmienisz swojego przecietnego poziomu T.
trenujacy maja owszem wyzszy T niz ci co nie trenuja.
owszem na wykresie T w okresach treningowych bedziesz mial piki stezenia T. chwilowe wahania.
ale potem poziom sie wyrowna. calkowity T w organizmie sie nie zmieni.
tak samo jak ktos Cie wystraszy masz pik T. to nie znaczy ze ci co wszystkiego sie boja maja wiecej T prawda ?:))
This post was edited by kapishon on Sep 13 2010 05:11pm