poki co tylko 1 porcja pilem, bo rano mono biore bo troche zostalo. Wrazenie bylo dziwne, pierwszy lyk, wtf, drugi mm slodkie, a po kilku lykach chcialem, zeby juz sie skonczylo
ja carbo pije juz chyba 6 lat, jak trenowalem p. reczna / koszykowke, i mialem trening po treningu czasami, to musialem jakos sie postawic na nogi.. tak juz zostalo, nie szkoda tych 20 zl raz na jakis czas, pije tylko bezposrednio po wysilku fizycznym.
Kreatyne zostaw i dobrze jedz, pierwszy kontakt warto sobie odstawic na stagnacje, a nie zeby sie podrasowac miedzy imprezami

ja niestety zawalilem pierwszy cykl, ale to bylo juz szmat czasu temu
Dobrze prawisz. Pierw chcę wykorzystać swój potencjał bez krety