Sorry, ale muszę się wtrącić
Quote (Shald @ Jul 12 2010 07:59pm)
oliwa z oliwek to sa glownie tluszcze jednonienasycone

mozna jak najbardziej na niej smazyc, ale stosunkowo krotko. wystarczy nie dopuscic zeby sie przypalilo i oczywiscie po
smarzeniu wylac.
smalec do
smarzenia rowniez jest ok, ma wysoka temp. dymienia (jak oliwa z reszta) itd, ale kompletnie nie nadaje sie do diety cwiczacego/kulturysty.
Shald/10
Siłownia to temat, który cholernie mnie męczy, wiele razy zaczynałem, wiele razy kończyłem.Poniekąd było to spowodowane dietą, przecież to połowa sukcesu, a u mnie jest z tym bardzo ciężko, po pierwsze słaba "silna wola", po drugie wspólna lodówka z rodziną.Uznawałem, że bez tego nie ma to sensu.Ostatnio znowu się zdecydowałem, trzymam w szufladzie fotki starego co by dodać sobie motywacji, [

] rzeczywiście działa, może nie wyglądał jak mr Olympia, ale kilka lat ćwiczył z jakimiś tam sukcesami.Oczywiście po drodze doszedł kolejny problem, po jednej z sesji biegowych o mało co nie trafiłem na pogotowie, prawdopodobnie serce, teraz boję się iść na badania, okaże się, że nie będzie ani biegania, ani siłowni chociaż nie wyobrażam sobie tego i bez względu na to co powie lekarz i tak się nie zastosuję do zakazów.Trochę to więc bezcelowe.W każdym razie, w tym tygodniu jeszcze przebiegnę się zobaczę czy przeżyję, a później podejmę decyzję.
Mam również pytanie, po jakim czasie od rozpoczęcia ćwiczeń można już sięgnąć po odżywki?