Quote (HillOvCypress @ 19 Jun 2010 14:56)
a jaki byl najsmaczniejszy gainer jaki piliscie ? ja w ciagu 2 miesiecy wpierdolilem prawie 2 opakowania, gainer 737 jeden o smaku cappucino, drugi pomarancza. ten pierwszy na serio zajebisty, pomimo tego, ze to byl pierwszy ktory pilem w zyciu na prawde mi smakowal i czasem zdarzalo mi sie wypic o jeden za duzo / zastapic jakis maly posilek nim, natomiast ten pomarancza syf jak chuj, czasem wole wydac z 10zl na jakis koktalj na pekerni niz pic ten chlam, rzygac mi sie chce jak to widze. na szczescie zostal mi moze 1kg to pewnie do 15.07(wtedy koncze 2 tygodniowa przerwe spowodowana wakacjami) to skoncze, na wyjazd go biore i wytestuje jak dziala na kaca
Smak jest najmniej ważny według mnie, liczy się rozpuszczalność, działanie i skład. Wcześniej już polecałem Mutant Mass'a, odżywka dobra, zawiera wiele rodzajów białka, jakościowo bardzo dobra.