Quote (zYwi3c @ 23 Feb 2017 10:35)
Szczerze mowiac, to osobiscie przedtreningowke zaczalem pic jakos 3 tyg temu - tak jak pisalem, najzwyklejsza z KFD, bez zadnych tam mocnych stymulantow. Ale tez od miesiaca pije max 1 kawe dzienie, gdzie wczesniej to bylo 1 kawa na 2 godzny w pracy ( glownie z nudow i smaku - lubie smak kawy ). Teraz jak przed treningiem rano wypije kawe, to mi wystarcza i juz nie musze prac niczego na pobudzenie lekkie. Ale cieakwi mnie jakby na mnie zadzialal taki stimul czy meso :D
Ja też zmądrzałem i jestem po stronie najprostszych przedtreningówek.
Walenie w swój układ nerwowy masą stymulantów i gramem kofeiny to jednak ślepy zaułek i rosyjska ruletka. 2-3 słabsze kawy dziennie pije od grudnia, wcześniej w pracy zawsze kawa na biurku.
Wcześniej co bym nie łyknął to niewiele czułem, teraz pół miarki mną poniewiera. Jak robie trening późnym wieczorem to niczego z kofeiną nie tykam, wtedy sen jest mocniejszy.
