Quote (youfail @ 21 Oct 2016 17:43)
no ja nie rzucam ciezarem, tylko wlasnie tak jak mowisz zywiec, skupiam sie na pierwszej fazie ruchu, no, ale pani instruktor niestety miala jakis problem i juz nie wiem, czy zjebala mnie za to,ze niby troszke halasowalem, czy wedlug niej to byla bardzo zla technika, bo zaczela mi cos tam tlumaczyc,ze najwazniejsza faza martwego ciagu to opuszczanie ciezaru, szczegolnie te ostatnie centymetry, przy ktorych wlasnie juz odrzucalem sztange;d i na kolejny dzien , znow widzialem jak kolejnych typkow poprawiala z mc, ale i tak bede robil tak jak robilem wczesniej :o
Jej sie chyba popierdolil klasyczny martwy z rumunem albo z martwym na prostych. Wez jej powiedz zeby sie starannie doksztalcila bo ludziom tylko krzywde zrobi.