wczoraj martwy ciag 160x4 5 serii. chcialem po tym maksowac ale nie dalem rady. poszlo 170, 180, 190 nawet nie ruszylem, ale ladny progress, zadowolony. Zaczalem rowniez cwiczyc hook grip przy maksach. bardzo dobra opcja, ale niestety sprawia maly dyskomfort jakis czas po, tzn przy niektorych czynnosiach czuje rwanie w kciuku. W niczym to nie przeszkadza i mam nadzieje ze za jakis czas przestane zwracac na to uwage.