Quote (JohnyCage @ Oct 5 2016 01:10am)
Niektórzy pamiętają moje problemy po kreatynie, bo się tutaj żaliłem, ale już mam dosyć stagnacji. Doszedłem do wniosku, że skoro USG nic nie wykazało i jedynym objawem były ból podbrzusza, gazy i podwyższona kreatynina we krwi, to po prostu musieli przebijać datę na kreatynie i wpierdalałem samą przereagowaną kreatyninę. Nie wiem czy to ma sens, żadnych grudek nie było, nie wiem czy reakcja może zachodzić w szczelnym pojemniku. Jednego jestem pewien, z tą kreatyną musiało być coś nie tak, musiała być stara. Nie wiem czemu mnie tak po niej rozjebało, po 20g przereagowanej kreatyniny nie powinno mnie tak wyjebać z kapci, no ale co zrobić.
Tak czy siak... zaryzykuję i jutro znowu kupuję paczkę i tutaj małe pytanko. Stała suplementacja na poziomie 3g dziennie będzie git? Chce zacząć najlżej jak się da, bez przeładowań, żadnych cyklów z nasycaniem itp. Czy 3g/d to najmniejsza sensowna dawka, którą w ogóle odczuję?
Ładuj po 5 g codziennie, nie umrzesz

Normalnie pij wodę, możesz w większych ilościach, póki co nie pij alkoholu i będzie ok. Sam timing też nie ma zbyt dużego znaczenia, możesz ją brać np. z rana, jak Ci wygodniej.
Teoretycznie mógłbyś ją zapijać jakimiś weglami, ale wydaje mi się, że na naszym poziomie nie ma to większego znaczenia.