Quote (zYwi3c @ 13 Sep 2016 05:31)
Ja sie regularnie co 2 miesiace badam. Bylem na poczatku sierpnia i mialem wszystko w normie. A tescia w gornej granicy <3 Jedyne co mnie zainteresowalo, to HDL - mialem tylko 2 jednostki ( nie pamietam w czym to tam jest podane ) powyzej dolnej granicy - niby norma, ale coz :P. Zaczalem jesc zielony jeczmien, babke jajowato, ostropest i spirulinę - laduje po 5g wszystkiego do kubka z woda i pije :D Ogolnie czuje lekka poprawe i to w trawieniu ( czesciej sie wyprozniam ) jak i ogolnie chodze mniej zmeczony w ciagu dnia ( nie wiem czy to zasluga tego, czy Mk-677 ) :D
Do gornego zesawu chce jeszcze dokupic chlorelle po poprawe pracy jelit. Niestety przez wczesniejsze kombinowanie z dietami, rozne VLCD i pozostale wymysle i nie dbanie o ilosc blonnika, jestem na 90% pewny, ze mam rozwalona flore jelitowa, przez co mam problemy wlasnie z trawieniem, wzdecia w podbrzuszu, ktore potrafia mnie trzymac nawet do 4 dni. Zamowilem tez Vivomixxx sobie. Trzeba to wszystko ponaprawiac, no ale niestety, za glupote, mniejsza wiedze i kombinowanie, trzeba poniesc jakies konsekwencje.
Tak bardzo znam, ja po vlcd nie moglem tknac makaronu bo rozjebywalo mi zoladek, pewnie GLUTEM, a tak na serio to wiekszosc pszenicopodobnych nie obyla sie bez zagazowania jak w auschwitz, sprawe zalatwily probiotyki przez miesiac, w moim wypadku to jakies tam 9 szczepow 9 mil kultur z nowfoods ale z tego co czytalem to w tych mixach w tym przedziale wszedzie to samo sypia, a te lepsze probiotyki to ceny od 100$+ za 60 tabsow to sie nie interesowalem.