Quote (toyo @ 31 Jul 2016 15:58)
Ja koło 1000-1200 zł chyba, ale na mieście jem może 1-2 razy w tygodniu. W piątki głównie i w weekend jeśli na miasto wyjdę.
Cola zero i inne specjały included.
Supli nie licze, tam raz na rok wpadną zakupy za 100-150 zł i spokój. Prawie nie używam, nawet kreatyny nie biore od dawna, bo nigdy nie czułem, żeby mi coś dawała.
Witaminy, tj. Omega 3, D3 i Adam wychodzą na pewno dość drogo, ale nigdy mi się tego nie chciało liczyć, raz na kilka miesięcy zamawiam bulk za xxx zł.
To w takie normalne dni czy miesiące w PL, bo wiadomo, że np. urlop na zachodzie Europy czy w Londynie to festiwal wydawania pieniędzy w knajpach :)
Czemu tak dużo białka i stosunkowo dużo węgli? Myślałem po rozmowach na FB o wysokiej IR, że na HF jesteś/przechodzisz.
HF probowalem, na poczatku spoko, ale jednak za bardzo lubie wegle :x Nabicie na nich i sile na treningu. A jak jestem na HF i juz sie wejdzie w keto - to nawet pizzy innych gowien sobie odmawialem, bo ''nie pasuje w makro'' teraz podchodze duzo bardziej na lajcie do wszystkiego - mam ochote to jem. Mam dni gdzie jem max 70g wegli a reszta fat, a mam dni gdzie jem 200g wegli.
Dzisiaj np Takie makrosy trafilem ( przekroczylem kcal duzo

) :
180g B
430g W
150g F
Jakos jak teraz mam mniejszy bf - to mimo tak duzej ilosci wegli, nie chodze spiacy. No ale wegli tez nie jem w ciagu dnia - jem je zawsze na noc - do treningu jem tylko B+T - jedynie jakie tu wegle wpadna, to jakies warzywa do omletu, albo sliwki suszone.