Ale nie doradzisz mu sensownie, bo problem w tym, że tak naprawde gówno o nim wiesz (no off), bo przeczytałaś, że dwa boje stoją w miejscu i nic więcej. Na chociaż średniozaawansowanym poziomie w przypadku kogoś, kto odrobił pracę domową (mówie o zuz-ie) nie ma absolutnie sensu doradzanie mu czegokolwiek na podstawie jednego zdania, więc szkoda na to czasu.
Podpowiedzi typu jedz więcej, śpij dłużej nie mają tutaj sensu. Nie masz żadnych informacji na jego temat i nie masz pojęcia o przyczynie. Może za mało je i śpi, może nogi słabe, może brzuch, może jest blisko swojego limitu, może technika chujowa i np. dźwiga plecami, może np. pośladki nie pracują bo ma jakąś wadę sylwetki i jest 500 możliwych innych powodów.
Te najprostsze raczej go nie dotyczą, bo sam wie co i jak, a rozmowy o tych bardziej złożonych nie mają sensu ze względu właśnie na brak informacji.
Mrowienie w okolicach kolana i uczucie jakby mi ktoś nałożył jakąś opaskę uciskową nad kolanem.
Zuz wpadaj w weekend do Krk to se poćwiczymy i pojeździmy beemkami.