Quote (markov @ 15 Nov 2015 11:31)
Smigal ktos na kuznie o poranku? Zastanawiam sie czy nie trenowac kolo 7 rano przed robota, bo pozniej nie mam juz zbytnio mozliwosci i checi. Tylko przeciez nie bede wstawal o 5, zeby cos opedzlowac z ranca.
Dochodze do siebie po naderwanych wiezadlach i skreceniu kostki i chce popracowac mocno nad mobilnoscia, bo czuje sie jak worek ziemniakow. Jak ktos ma jakis ciekawy trening albo porady na to nastawione, to chetnie przytule. Przed przejsciem na trening piwo+czipsy lecialem mocno kachasem, wyniki byly nawet zadowalajace, ale zaniedbalem rozciaganie i rollowanie i zrobil sie kloc.
Ja przez pewien czas dokładnie tak śmigałem, z rana przed robotą. Polecam motzno w takim wypadku ćwiczenie na pusty żołądek, chyba że Ci to mocno przeszkadza, to kawka z białkiem na dużym propsie.
Ktoś kurwa wie, ile należałoby czekać od pęknięcia czaszki do ćwiczenia na siłowni? Wypadek poltora miesiaca temu mialem i już mnie huj strzela, żeby na pakiernie iść. lekarze jakoś nie dali żadnych informacji na ten temat, tylko dostałem zwolnienie do końca tego miesiąca.