Quote (Fristajlo @ 26 Jun 2015 14:18)
okej, czemu co wpc przed treningiem?
Bo samych wegli sie nie oplaca jesc, juz lepiej dorzucic do tego troche bialka i z 5g tluszczy ( przewaznie dodaje 10-15g masla orzechowego jeszcze ). Fajnie sie cwiczy. Podobnie na 50g ryzu + 30g wpc + maslo orzechowe - takze spoko jest na trening.
Testuje rozne warianty - przez ponad 1,5 roku cwiczylem o 19/20 na czczo - czas przyszlo na mala zmiane i jeszcze nie wiem co dziala na mnie najlepiej.
Quote (RividWaclawek @ 26 Jun 2015 14:03)
Coraz czesciej wchodzac do tego tematu zastanawiam sie nad tym ile w tym waszym bodybuildingu jest przyjemnosci, a ile jakichś chorych ambicji i wmawiania sobie "no jestem natural".
Sam zaczalem sobie trzymac diete i biegam od czasu do czasu dla przyjemniosci. Zamierzam pojsc na silke po sesji, ale nie wyobrazam sobie wpierdalania kilograma bialka, jebanych przedtreningowek, potreningowek, podczastreningowek i innych specyfikow ladowanych prosto do ryja.
Czy poważnie, zeby czuc sile/chec do treningu musicie wpierdalac sloik kofeiny, bo inaczej wam sie nie chce/nie macie sily? Co chwile w tym temacie jest pierdolenie NO JA JEM SIEDEM I POL GRAMA BIALKA A POZOSTALE POL LADUJE POD NAPLETA, na co drugi mu odpowie NIE NIE JANUSZ JA TUTAJ MAM METODE ZE SZESC I TRZY CZWARTE GRAMA BIALKA, A RESZTE ROZDIELAM MIEDZY USZY A NAPLETA WLASNIE. Czy poważnie waszym zdaniem zeby dobrze wygladac nie wystarcza tylko w miare normalnie sie odzywiac i trenowac bez zadnej pizdy na rozruch?
inb4 guwnoburza
e: i nie jest to atak na wasze hobby, tylko takie pytanie czy nie za daleko to sie posuwa.
Smiechlem, wypowiadasz sie o trenowaniu na silce, a mowisz, ze biegasz dla przyjemnosci i jeszcze nie chodziles nigdy.
1. Kilograma bialka nikt nie je. Dla zwyklej osoby trenujacej to pewnie ze 150g to max jaki potrzebuje, zeby zbudowac miesnie.
2. Nie potrzeba zadnych przedtreningowek, ale sa dni, kiedy od rana na nic nie masz ochoty i sily i wtedy sie takie cos przyda - szczegolnie jak masz przed soba ciezki trening.
3. Nie, nie potrzeba nic brac - sam tak trenowalem prawie 2 lata, a teraz mam zajawke, zeby poprobowac roznych wariantow.
I najwazniejsze:

Tyczy sie kazdego - zawsze sie zaczyna od 'tylko troche na silke, dla zdrowia - po miesiacach jak widac progress zmieniaja sie tez priorytety, bo sam jestes ciekawy co mozesz jeszcze wyciagnac ze swojego ciala.
fake e; Wiekszosc zaczyna trenowac dla wygladu, niektorzy zaczeli bo byli ciekawi - aktualnie pewnie kazdy cwiczacy chce cos 'z tego miec' - wlasnie w postaci dobrego wygladu - sa tez priorytety w postaci sily - bo po co wygladac na silnego, a byc tak naprawde pizda podnoszaca 120kg w martwym, albo 100kg w siadzie tylko robic?