Quote (IlikeKFC @ Jun 24 2015 12:04pm)
niby racja. dajesz rade tylko na tej kurze ryżu i warzywach jechać? przecież to po jakimś czasie zacznie człowieka mdlić.
nie no, kura na sucho to hardkor, ale jakieś delikatne sosy, przyprawy, smażona czy w formie mielonych to szkoda się zasrywać z przeliczaniem makr bo różnica jest niewielka (albo ucinasz węgli z innego posiłku i jesteś na ~0 [albo smażone to fat wypada])
ryż można też z sosem, w zupie, albo bułkę z masłem, żeby tylko gramatura grała
ja pamiętam, że 100g mięsa (jakie by nie było) ma ~20g białka,
100g zboża ma ~70g węgli (tak samo przyjmuję pieczywo)
połowę zapotrzebowania na tłuszcze mam z jajek, do tego trochę oliwy lub ser żółty (albo jak jest wieprzowina to odstawiam)
pamiętam co zjadłem rano i w południe to na kolacje jem tyle, żeby grało mniej więcej i elo
był taki okres kiedy bardzo pilnowałem i tylko mi włosy przerzedziło na głowie (dzięki Bogu do łysiny daleko)
nie ma co się spuszczać co do grama