Ostatnio tak robie kurczaka:
- posolić, popieprzyć filety w całości, lekko podsmażyć, żeby się "zamknęły"
- obłożyć czosnkiem, papryką, ziołami, cebulą itp.
- przykryć i na wolnym ogniu zostawic na jakieś 30-40 minut
- na koniec mocniejszy ogien, zeby je troche przysmażyć z jednej i z drugiej strony
Wrzucenie tego na patelnie trwa 2 minuty, zadnego siekania itp., czosnek na szybko wystarczy zgniesc. Żadnego mieszania itp. w międzyczasie. Można zrobić spokojnie np. kilogram na raz nawet na niedużej patelni.
W smaku delikatny, miekki i nigdy nie jest suchy, smak zalezy od tego co mu dorzucimy na patelnie. U mnie 4 ząbki czosnku, pół cebuli, 1 ostra papryka i rozmaryn.
Jeszcze 10 minut do tej kulinarnej ekstazy.
