Quote (tamburyn @ 8 Mar 2015 13:29)
Ja tam się nie znam, ale high/low to kwestia ułożenia gryfu na plecach, tak?
A ruch sam się musi zrobić, bo przecież w przeciwnym wypadku się po prostu wypierdolisz?
Ja robię low, bo niestety przy high nie jestem w stanie oddychać prawidłowo. Po każdej serii musiałem usiąść bo miałem kręciołki w głowie.
Przy low problem całkowicie zniknął.
Przecież jak ktoś zaczyna robić przysiady to często schodzi kilka tygodni, zanim nabierze stabilności i faktycznie przysiad zacznie wyglądać jak przysiad, a nie dzień dobry czy inne wygibasy.
Troche inna dźwignia, kąt w biodrze zmieniony o kilka-kilkanaście stopni, to samo kolana i kostki, inny blokowania góry pleców i tak naprawde dostajesz nowe ćwiczenie, którego nauka musi trwać właśnie tygodnie czy miesiące.
Nauczysz się HB, pewnie sztanga za bardzo leży na szyi, a za mało na kapturach i barkach.
Odkąd chodzę na siłownie widziałem chyba jednego poprawnego low bara, zresztą gość i tak przestawił się później na high bary.
Próbowałem znowu poprawiać zarzut i dostałem 60kg w szyje, elo.