Quote (toyo @ Jan 15 2015 02:55am)
Czemu tak? To Ty pisałeś o jakichś problemach z gardłem?
Y, jakieś inferno w gardle, przy przełykaniu śliny nie wytrzymywałem z bólu, więc o jedzeniu nie było za bardzo mowy. Poza tym jacyś chujowi lekarze chyba (jestem na wyjeździe poza krajem), wydaje mi się, że w Polsce nie trwałoby to dłużej niż tydzień. Cisnąłem ketonal, sterydy przeciwzapalne i antybiotyki i jest ok, ale przeprawa taka, że nikomu nie życzę.
No i tak jak przypuszczałem 50% ciężaru z wielkim oporem, w połowie treningu straszna zadyszka (oddychanie sprawiało mi największy problem, ledwo łapałem powietrze) i ogółem kiepskie samopoczucie związane z powrotem po tak długiej przerwie. Ale za 2 tyg powrót do cebulandii, tam będzie 10/10 wszystko. Polecam emigrować poza państwa należące do UE
