Quote (mysz15 @ Jan 2 2015 05:24pm)
pojeby pierdolące zeby nie jesc sniadan to najwieksi debile ever.
Dla kurwa 1 cm w bicku warto rozpierdalac sobie zdrowie? I dont thikn so.
Z rana sniadanie jest zjesc najlepiej 30-60 minut od przebudzenia sie, gdyż
w przeciwnym wypadku soki trawienne zaczna nam ostro rozpierdalac scianki zoladka.
Poza problemami zdrowotnymi kolejnym failem bedzie zakurwisty smrod z papy.
Za kazdym razem kiedy spotykam kogos kto ma chroniczny brzydki zapach z ust zadaje mu mimochodem 1 pytanie.
Kiedy je sniadania i czy je w ogole - zwykle odpowiedz brzmi (dopiero w pracy, albo ok 10 (wstaje ok 7), albo nie jem wcale bo sie odchudzam itp.
Kiedys poznalem taka zajebista laske, ktora wlasnie byla tak zalatana z rana, ze sniadania jadla dopiero na 1 przerwie w pracy - ok 10-11.
Laska 9/10, ale niestety miala nieprzyjemny zapach z ust. Na szczescie nasze luzne relacje pozwolily mi na zajebanie takiej wrzuty odnosnie sniadan i jej breathu.
Wziela to sobie do serca i po miesiacu regularnego jedzenia sniadan przedf wyjsciem do pracy laska miala oddech jak kurwa perfum i skonczyly sie jej dolegliwosci zoladkowe.
Co z tego kurwa ze bedziecie wygladac jak bogowie, skoro i tak na imprezie z ruchania nici bo laska nie bedzie lizac sie ze smietnikiem/
Pozdro

Generalnie sam jestem zwolennikiem jedzenia lekkich śniadań, bo się po nich po prostu lepiej czuje, ale argumentacja ładnie rozpierdala.
Ciężko się przyzwyczaić, to fakt.