Quote (tamburyn @ 20 Oct 2014 09:19)
Powiedzcie mi- możliwe jest, że odkąd wrzuciłem siady ze sztanga na barkach to moje uda są cały czas "opuchnięte"?
Chodzi o to, że właściwie to dopiero 3 miesiące temu zacząłem mocniej cisnąć nogi. Najpierw hackmaszyna, suwnica i od 5 tygodnie siadam sobie ze sztangą, na razie słabiutko.
Robię 3 serie właściwe, ale rozgrzewki też trochę jest. W każdym razie nogi nigdy takiego treningu nie czuły.
Waga po redukcji poszła trochę w górę (wahania mam takie czasem, że ciężko mi określić co i jak). Ale więcej jak 77kg na pewno nie ma.
Niemniej jest tak, że spodnie, w które normalnie wchodziłem (nawet ważąc 87kg) od jakiegoś czasu zaczynają mnie uwierać na udach kiedy sobie usiądę.
Zakładając, że mięso raczej nie urosło, to skąd się to wzięło? Wodą podeszło, czy ki piernik?
Po siadach pewnie masz je bardizej spompowane, bo nogi cale pracuja ( zgaduje, ze ATG siadasz i pewnie robisz 8-12 repow ). Siady bardzo pompuja nogi ( przynajmniej mi - duzo osob mowi, ze wykroki/wyprosty bardziej to robia _ ale sprobuj zrobic PIG SQUAT Training i zobaczysz co to jest pompa na nogach :x
Ja mam jedynie problem ze spodniami po dniu, w ktorym robie siady ;x - jako, ze nosze lekko dopasowane i zapomne sie przebrac w domu - to po treningu czasami mam problem, bo wyglada jakbym mial jakies rurki, tak bardzo sa opiete
A co do nog, to wczoraj robilem porzadki w szafie i musialem wyjebac z polowe Jeansow, bo w udach za male byly