Quote (tamburyn @ 6 Oct 2014 22:45)
taki wałek to dobra sprawa?
Dobra, chociaż trzeba porolować się kilka razy żeby ogarnąć jak to robić.
Ja po wizycie u fizjo zacząłem się wałkiem bawić. Inaczej nogi pracują, nie są nigdy takie obolałe czy spuchnięte i chyba słuchają mnie lepiej nawet jak są mocno styrane

Nie wiem ile jest w tym prawdy, a ile placebo, ale początkujący koleś, który ze mną ćwiczy raz roluje dupsko, a raz nie i mówi, że jak się bawi wałkiem to potem praktycznie nie ma zakwasów.
Quote (LoQ @ 6 Oct 2014 23:01)
od siebie dodam tylko, że z rur pcv da się skonstruować wszystko, parę lat temu miałem bazookę na ziemniaki, ładna moc była

Pamiętam jak to zmajstrowaliśmy z kolegą, ustawiliśmy skierowane lekko do góry i myśleliśmy, że ziemniak przeleci góra kilkanaście metrów. Dobrze, że nikogo nie zabiliśmy.
Wczoraj widziałem u siebie jakiegoś ruska, mówił że trenuje crossfit i nie wiedział kto to Klokov, ale skakał w chuj wysoko, a to był krasnal 170cm około. 2 boxy na sobie mają chyba ok. 100-110 cm (małe mamy, bo normalne są chyba 75cm sztuka) i jeszcze talerze na to kładł.
Oczywiście też zacząłem skakać, na razie max jakieś 80-90 cm i boję się wyżej, jak ustawiłem tyle co on miał i się na to wdrapałem to nie wiedziałem jak zejść, w listopadzie go dogonie.