d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > Off-Topic > International > Polska > Body-building. The Second Official Thread. > Siłownia - Oficjalny Temat
Prev1312731283129313031313626Next
Add Reply New Topic New Poll
Member
Posts: 15,996
Joined: Sep 26 2011
Gold: 70.20
Sep 25 2014 06:39am
Quote (dan_07 @ Sep 25 2014 02:20pm)
Panie, ja mam tutaj na głowie dwukrotnie więcej niż wyjściowo zakładałem. Tak jak na UW każde ćwiczenie i wykład jest raz w tygodniu, tak tutaj jebani Hiszpanie mają wszystko x3. Semestr na tym uniwersytecie jest jak 2 lata w Polsce, bez żartów.

E:


Rozmawiałem z właścicielem mieszkania, który stwierdził, że większość osób z minimalną krajową ma średnio po 800 euro na rękę i nie miał pojęcia skąd wyjebałem takie sumy (też mówiłem o 2k+). Gość jest przeinteligentnym adwokatem, górna półka społeczna, więc zakładam, że wie o czym mówi.
Poza tym idąc miastem co trzecie mieszkanie masz na sprzedaż, a co drugie na wynajem. Gospodarka w Hiszpanii LEŻY KURWA I KWICZY. Serio, to pierdoleni podludzie, którzy nic nie robią, nie ma się więc co dziwić.


prawda ale Gijon i tak jest zajebisty
Member
Posts: 14,119
Joined: Jul 4 2006
Gold: 4.00
Sep 25 2014 01:26pm
Quote (dan_07 @ 15 Sep 2014 19:51)
Jestem w Hiszpanii na pół roku, przed wyjazdem plany, że się tutaj przez ten czas rozpierdolę jak maszyna, a po pierwszej wizycie w najtańszym supermarkecie w mieście sprawy mają się następująco:
- lekko ponad 600g kurczaka - 6 euro
- całkowity brak serków wiejskich, o twaróg też ciężko, a jak już jest, to w tak popierdolonej cenie, że ręce opadają
- tuńczyk w sosie własnym jak już się trafi, to w puszeczkach po 80g mięsa, więc po 3 trzeba by opierdalać żeby cokolwiek poczuć
- brak wafli ryżowych, są tylko kukurydziane i to w cenie jebanego jedwabiu
- nie ma ryżu z torebkach, tylko sypany (poza Uncle Bens, w cenie którego kupię taczkę sypanego)
- nie widziałem mleka, które nie byłoby UHT

Ogółem chuj z hajsem (może poza ceną mięsa), ale dostępność większości produktów, które spożywa się w naszym kraju i które wg mnie nie są żadnym typowo polskim wymysłem, jest jakimś żartem. Czuję się jak w jakimś Zimbabwe.


Quote (dan_07 @ 25 Sep 2014 14:20)
Panie, ja mam tutaj na głowie dwukrotnie więcej niż wyjściowo zakładałem. Tak jak na UW każde ćwiczenie i wykład jest raz w tygodniu, tak tutaj jebani Hiszpanie mają wszystko x3. Semestr na tym uniwersytecie jest jak 2 lata w Polsce, bez żartów.

Rozmawiałem z właścicielem mieszkania, który stwierdził, że większość osób z minimalną krajową ma średnio po 800 euro na rękę i nie miał pojęcia skąd wyjebałem takie sumy (też mówiłem o 2k+). Gość jest przeinteligentnym adwokatem, górna półka społeczna, więc zakładam, że wie o czym mówi.
Poza tym idąc miastem co trzecie mieszkanie masz na sprzedaż, a co drugie na wynajem. Gospodarka w Hiszpanii LEŻY KURWA I KWICZY. Serio, to pierdoleni podludzie, którzy nic nie robią, nie ma się więc co dziwić.

Siema, ze 2 tygodnie mnie nie było.

W jakim mieście siedzisz?
W Hiszpanii minimalna to właśnie ok. 800 euro, a średnia ok. 1500-1600 jak dobrze pamiętam. Przez pierwsze tygodnie również wpierdalałbym do oporu te ich kiełbasy.
Anyway przenoszenie Polskiego jadłospisu do jakiegokolwiek innego kraju to raczej średni pomysł ;) Twarogu to ja chyba nigdzie w Europie nie widziałem poza PL. Raz na lotnisku w Krk przy kontroli bezpieczeństwa gość wyciągał z torby chyba z 5 kg białego sera, raczej nie wiózł go tam bez powodu :) Ryż w torebkach to było niezłe WTF dla znajomych z USA i nawet z zachodu Europy, więc to też chyba raczej Polski wynalazek.
Włochy są chyba jeszcze droższe od Hiszpanii, mówię głównie o północnych, turystycznych miastach, bo na południu ceny są o połowę niższe.

Ogólnie za granicą to lepiej redukcje robić :D

This post was edited by toyo on Sep 25 2014 01:27pm
Member
Posts: 8,617
Joined: Oct 17 2006
Gold: 5.55
Member
Posts: 11,375
Joined: Nov 26 2006
Gold: 2,773.03
Sep 25 2014 02:21pm
Quote (toyo @ Sep 25 2014 09:26pm)
Siema, ze 2 tygodnie mnie nie było.

W jakim mieście siedzisz?
W Hiszpanii minimalna to właśnie ok. 800 euro, a średnia ok. 1500-1600 jak dobrze pamiętam. Przez pierwsze tygodnie również wpierdalałbym do oporu te ich kiełbasy.
Anyway przenoszenie Polskiego jadłospisu do jakiegokolwiek innego kraju to raczej średni pomysł ;) Twarogu to ja chyba nigdzie w Europie nie widziałem poza PL. Raz na lotnisku w Krk przy kontroli bezpieczeństwa gość wyciągał z torby chyba z 5 kg białego sera, raczej nie wiózł go tam bez powodu :) Ryż w torebkach to było niezłe WTF dla znajomych z USA i nawet z zachodu Europy, więc to też chyba raczej Polski wynalazek.
Włochy są chyba jeszcze droższe od Hiszpanii, mówię głównie o północnych, turystycznych miastach, bo na południu ceny są o połowę niższe.

Ogólnie za granicą to lepiej redukcje robić :D


Ciudad Real, studenckie miasteczko nieopodal Madrytu. 70k mieszkańców, więc raczej zadupie, a ceny i tak sprawiają, że chce mi się płakać.
Dla mnie brak twarogu i ryżu w torebkach to był straszny szok - odkąd tu jestem ani raz nie jadłem ryżu, cały czas wpierdalam makaron. Nie chce mi się pieprzyć z sypkim i czekać 20 minut aż się zagotuje, a żarcie wolę na świeżo, więc raczej codziennie sobie gotuję, bez zabawy w mikrofale. Poza tym nie mam ze sobą pudełek do żarcia, a nie będę wypierdalał po 5 euro za sztukę.

Są tutaj i tanie rzeczy - za 12 jajek L zapłaciłem dzisiaj 1 euro, a była promocja, że drugie opakowanie 50% taniej, więc 24 jajka za 1,5 euro to chyba nawet taniej niż w Polsce. Makaron w sumie też bardzo tani, to samo owoce morze. W każdym razie nie jest tego dużo i fakt - trzymanie masy na wyjeździe to poroniony pomysł. Mocno zejdę z białka i podbiję węgle, inaczej się nie da. Do tej pory miałem 2g białka na kg, tutaj wskoczę pewnie na góra 1,5g. Dobrze chociaż, że wziąłem ze sobą to białko w prochu...
Member
Posts: 4,612
Joined: Apr 23 2005
Gold: 1,560.29
Sep 25 2014 02:27pm
niech ci ktos wysle 20 kg bialka w prochu wpierdalaj wegle jebnij jednego szejka dziennie i nic nie bedzie spadkow, co innego pierdy :D
Member
Posts: 14,119
Joined: Jul 4 2006
Gold: 4.00
Sep 25 2014 02:39pm
Te 1.5g/kg i tak wystarczy, a pewnie i tak nie wliczasz tego co tam przypadkiem z makaronu wjedzie.
Dobra cena za jaja, tylko tłuszczu w nich dużo. Jak cena wieprzowiny i wołowiny?
Przynajmniej masz tam dostęp np. do prawdziwej oliwy z oliwek, a nie zabarwianego farbką plakatową oleju jak u nas w marketach. Wyślij sobie zapas do Polski przed wyjazdem :)
Member
Posts: 11,375
Joined: Nov 26 2006
Gold: 2,773.03
Sep 25 2014 03:36pm
Quote (D2SaTaN @ Sep 25 2014 10:27pm)
niech ci ktos wysle 20 kg bialka w prochu wpierdalaj wegle jebnij jednego szejka dziennie i nic nie bedzie spadkow, co innego pierdy :D


Właśnie ten problem, że przy większej podaży białka z prochu rozpierdala mi żołądek. Łapią mnie takie wzdęcia, że już mniejsza o pierdzenie - po prostu boli mnie brzuch. Z prochu max porcja 20-25g i to na wodzie.

Quote (toyo @ Sep 25 2014 10:39pm)
Te 1.5g/kg i tak wystarczy, a pewnie i tak nie wliczasz tego co tam przypadkiem z makaronu wjedzie.
Dobra cena za jaja, tylko tłuszczu w nich dużo. Jak cena wieprzowiny i wołowiny?
Przynajmniej masz tam dostęp np. do prawdziwej oliwy z oliwek, a nie zabarwianego farbką plakatową oleju jak u nas w marketach. Wyślij sobie zapas do Polski przed wyjazdem :)


Kolego złoty, ogarnia mnie strach, gdy patrzę na cenę kury, a Ty mi o wołowinie i wieprzowinie wspominasz? :D Wiem, że jest drożej jak przy kurze, ale nie pamiętam dokładnej ceny. Pewnie za 10kg wołowiny możesz kupić samochód w Polsce.
I fakt, zapomniałem o oliwie. Różnica w smaku bardzo duża, to samo oliwki - wielki słój oliwek 1,5 euro. Wpierdalałem codziennie i wystarczyło na 10 dni. Z fatem tutaj nie będzie problemu ;)
Member
Posts: 32,747
Joined: Feb 9 2009
Gold: 39,091.10
Sep 25 2014 03:41pm
moj uklad na sciezce na 5.0 rundak fiflak fiflak salto lamane w tyl, lub druga sciezka salto w przod do rundaka salto w tyl i z rozbiegu salto do salta
Banned
Posts: 5,748
Joined: Apr 14 2012
Gold: 5.00
Warn: 40%
Sep 25 2014 07:47pm
Quote (dan_07 @ Sep 25 2014 01:38pm)
Poważnie jest wegetarianinem? :D

Btw: znalazłem kurę 7 euro za kilogram, będzie dobrze, nie przewiduję spadków po powrocie  :evil:


Wczoraj pierwszy raz od maja zjadlem mieso :D

Wpierdalalem orzechy (macadamia, nerkowce, brazylijskie <3 ) ryz warzywa i owoce. Teraz planuje co 2 dzien dokladac troche kury/indyka/wolowiny
Member
Posts: 12,394
Joined: Jan 7 2008
Gold: 1,780.00
Sep 25 2014 10:24pm
Quote (Walsnats @ Sep 26 2014 01:47am)
Wczoraj pierwszy raz od maja zjadlem mieso :D

Wpierdalalem orzechy (macadamia, nerkowce, brazylijskie <3 ) ryz warzywa i owoce. Teraz planuje co 2 dzien dokladac troche kury/indyka/wolowiny


;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Go Back To Polska Topic List
Prev1312731283129313031313626Next
Add Reply New Topic New Poll