Dzisiaj klatka, po klatce troche funckjonalnego + rozciaganie z grupa, a na zakonczenie dnia obczajalem maxy w MC i próbowałem lecieć z szerzej rozstawionymi stopami i zaczynać z dupą nizej. Pykło 135kg, jestem zadowolony w sumie :).
Wszystkie boje idą w gorę, tylko siady hujowo, wyniki marne, a technika jeszcze gorsza :s. Spinam plecy, równo z torsem trzymam łokcie, a mimo to buttwink potężny przy ATG :/
http://www.youtube.com/watch?v=fonwLLcMa-M&feature=youtu.beI jak to wygląda, chiba trochę lepiej, nie?
e: do 125 szło nachwytem, przy 130 już mi sztanga uciekła z rąk i przerzuciłem sie na mieszany.
This post was edited by Jasko on Sep 16 2014 04:51pm