Quote (vbnm @ 18 Dec 2011 16:40)
Takze odwiedzalem ta przygraniczna rzeke. W tym roku dalem sobie spokoj bo ponac mozna bylo tylko dac sie zywcem zjesc przed male latajace insekty pijace krew (nie, to nie sa nietoperze)
dlatego na rzece łowię tylko na początku roku, bo pozniej przez konskie muchy i komary mnie szlag trafia, a do tego dochodzi alergia

Quote (marvolo @ 18 Dec 2011 16:45)
czlowieku chyba nie byles na gorskiej rzecze na ktorej lataja szerszenie wielkosci wrobli ..jakies muchy itd to pryszcz
masz rację, nigdy nie byłem na takiej rzece, na której latają szerszenie wielkości wróbli.
This post was edited by 5cooby on Dec 18 2011 10:47am