Quote (D2SaTaN @ Dec 16 2013 12:12pm)
a robiles naprzemiennym chwytem ;d ? niektorzy jak maja naprzemienny to sobie pomagaja nadgarstkiem, pierwszy raz slysze o rozjebanym nadgarstku przy martwym tbh
Nah, robię MC nachwytem. Chodzi o to, że jeżeli masz słabe nadgarstki, to w fazie odrywania ciężaru z ziemi aż do wyprostu ciężar ciągnie Cię w dół wraz z nadgarstkami. Co z tego, że plecy dają sobie radę, jak ręce drżą jak popierdolone i masz problemy z zaciśnięciem dłoni na sztandze. Założyłem sobie 120kg, zrobiłem 4 powtórzenia bez większego problemu, a nadgarstek zaczął napierdalać dopiero dnia następnego.
Quote (Fatality-SoF @ Dec 16 2013 01:03pm)
rozwalilem sobie nadgarstek przy podciaganiu sztangi to brody... niestety do tej pory boli przy wiekszych ciezarach ale juz chyba za pozno na poprawe tego stanu pewnie pozrastalo sie czy cos. W przerwach miedzy cwiczeniami rozgrzewam nadgarstek dodatkowo i jakos leci.strasznie chujowa kontuzja, bo przeszkadza w wielu cwiczeniach.
Bardzo możliwe, że to ćwiczenie też mi pomogło

Z góry zakładam, że to nie tylko wina MC u mnie. Ćwiczyłem dosyć intensywnie 4-5 razy w tygodniu na całkiem dużych ciężarach, nadgarstek mógł się zjebać od nietuzinkowego połączenia kilku ćwiczeń, które go mocno obciążały. W każdym razie po kilku dniach ból ustępuje całkowicie, przy dwutygodniowej przerwie mam nadzieję, że będzie jak nowy.