Poszedlem sobie dzisiaj biegac - po 20 minutach biegu tak mi sie spompowaly prostowniki, ze nie moglem kroku postawic ;x musialem sie zatrzymac i rozciagnac je troche - masakra, gorzej jak po martwym.
Any idea czemu ?
W piatek robilem ciezko squaty i fronty + wczoraj tez ciezko siady + fronty + ciezko martwy ciag - mozliwe, ze po takim kombo bieganie bedzie problemem

?
No ale rozciaganelm je i potem znowu 20 min biegu. Nie wiem czemu, ale w zime zajebiscie mi sie biega i wieksze checi - dat feeling jak snieg na ryj leci - prawie jak w StarWarsach !
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/27187/star-wars-chewie-han-solo-predkosc-gwiazdy-490.jpeg
Poradzilem sie fachowcow -> bede zyl, rollowac sie musze i nie biegac po 2 dniach ciezkich siadow i ciagow ;x