Quote (Guru-PvP @ 31 Jul 2013 07:20)
NIE KURWA, PRZY 1K UTRZYMASZ WSZYSTKO CO ZBUDOWALES I SPALISZ SAM TLUSZCZ ;DDDDDDDDDDD
-first off, no t3, no efedrina, no gh is needed, the best drugs for dieting is sheer willpower, you must be happy and looking forward to become shredded.
WYRAZNIE IMPLIKUJE, ZE NIC NIE UZYWAL POZA SILA WOLI ;DDDDDDDDDDD
No NEEDED = NIE POTRZEBNE, a nie, ze nie uzywal :| - ROZUMIENIE CZYTANEGO TEKST SIE KLANIA
Potem masz zdjecia ludzi, ktorzy jechali i na towarze i bez niego.
A co do palenia miecha - owszem, dopoki bedziesz jadl dziennie odpowiednia ilosc bialka, to nic nie popalisz, na animalu ktos badania wrzucal, nie chce mi sie szukac, wierze, ze sobie poradzisz i sam znajdziesz, jak Cie to zainteresuje.
No i do tego na animalu masz pare osob, ktore pojechaly na VLCD - i wszystko jest ok. Na Getbigu tez masz mase takich ludzi i nie stracili nic sily.
Do tego masz teraz przez kolesia 'hulk_smash' na animalu, zrobiona diete + trening pod ta VLCD, gdzie robisz vLCD 3/4 razy w tyg a przez 2/3 dni ladowania robisz weglami po treningu - wyglada to bardzo fajnie, na pewno warto przetestowac.
Quote
moim zdaniem [i zresztą nie tylko moim] anabolizm odbywa się skokowo, a nie z dnia na dzień... po prostu wyglądasz dzień w dzień na pozór tak samo, a potem nadchodzi ten dzień, gdy budzisz się rano, przechodzisz koło lustra i "lol? kiedy ja tak urosłem?"... na VLCD jest to o tyle wyraźne, że gdzieś po 2-3 ostrych treningach połączonych z niskimi kaloriami zaczynasz nagle myśleć, że pospadałeś... że złapał Cię katabolizm... potem robisz ładowanie i dociera do Ciebie, że wyglądasz lepiej, niż jeszcze kilka dni temu! że coś się nagle z dnia na dzień drastyczne zmieniło
takie przeplatanki niskich kcal z bardzo wysokimi są bardzo anaboliczne... poza tym pozwalają bardzo łatwo utrzymać formę... ale ja sobie mogę pisać tu na kolejne 5 stron i powtarzać to samo w nieskończoność, ale już nie zamierzam... ważne, że kumaci zaczynają powoli rozumieć tą zależność
e; mega plusem osob na towarze jes tot, ze nie musza jesc tych jebanych 50g fatu dziennie, zeby trzymac hormony w jakis tam ryzach. Im wystarczy samo bialko ( 800/900 kcal ) - Naturale jak sam galienko i 'no one' pisza, powinni jesc te bialko + fat + minimalne ilosci wegli z warzyw, co ofc spowalnia procesz, bo tygodniowo to jest juz jakies 2500/3000kcal.
This post was edited by zYwi3c on Jul 31 2013 12:30am