idę właśnie przygotować obiad.
przygotowanie:
100g kurczaka chodowanego na farmie w gdańsku, wykluł się on z jajka z numerem 3.
100g ryżu brązowego który został zebrany z plantacji w południowych chinach.
Będzie to smażone na oliwie z oliwek, oczywiście najwyższej jakości.
Do tego dodam troszkę przyprawy gyros Kamis.
Podsmaże dokładnie 13.5 minuty bo słyszałem, ze wtedy kurczak ma najwięcej białka i witamin.
Potem zaleję to dokładnie 36 ml śmietany o zawartości tłuszczu 23 % (wymieszałem troche 18 i 36, zeby uzyskać zawartość idealną dla kulturysty).
Następnie dodam jeszcze trochę przyprawy.
Potem zamieszam 3 razy (wtedy potrawa utraci najmniej witamin) plastikową łyżką (drewniane podobno odbierają wartości odżywcze) moją ręką która ma 38 w bicepsie.
Następnie posmaże 8 minut aż woda odparuje ale nie dłużej gdyż uciekną witaminy.
Potem dokładnie umyję talerz, żeby nie było na nim żadnych bakterii które mogły by zjeść troche mojej odżywczej potrawy.
Nałożę i szybko zjem palcami, żeby nie marnować potrawy (resztki które zostaną na palcach wchłoną się przez gruczoły potowe).
Następnie popiję herbatą zieloną którą zaparzę w wodzie żywiec zdrój ponieważ ona ma najwięcej witamin które dla kulturystów są najważniejsze.
następnie będe miał świadomość, że jestem zajebistym kulturysną.
post dedykowany wszystkim kretynom którzy piją zielona herbate bo zdrowsza i ważą swoje potrawy co do grama, pozdrawiam.
Quote (zuz9 @ 14 Apr 2010 15:56)
Na oliwie z oliwek się nie smaży, a zielona herbata przyśpiesza metabolizm, kretynie.
nie ma farm kurczakowych w gdańsku, drewniane łyżki nie odbierają wartości odżywczych a kamis nie produkuje przypraw do gyrosa. Ironia, kretynie.
This post was edited by Kjem on Apr 14 2010 09:00am