Quote (dan_07 @ Feb 18 2013 09:51am)
Po 5 miesiącach zawitałem na siłowni. Z rana nawpierdalałem się jak za starych czasów, spiąłem się na minimalnie mniejszą intensywność treningu niż miało to miejsce na kilka tygodni przed porzuceniem siłki w imię pracy i studiów, no i w połowie zabawy (FBW) zrobiło mi się słabo, poszedłem do łazienki i puściłem bełta. I tak mi kurwa wyszedł powrót. Za bardzo jestem narwany, zero kondycji, zero siły, organizm nie toleruje po takiej przerwie ilości szamy jaką w niego wciskam. Będę musiał podejść do tego bardziej z głową.
Kurwa, przedtreningowy posilek wyrzygac. Mam nadzieje, ze zwazyles i odliczyles od dziennego zapotrzebowania?