Quote (Yoshimitsu1_MoS @ 24 Nov 2012 00:19)
Ostatnio na mojej silce - najbardziej profesjonalnej w Toruniu zaczela krazyc opinia, ze te odzywki to chuja warte i ludzie biora w zasadzie tylko carbo. Zrezygnowali juz nawet z aminokwasow, bo mowia, ze roznicy nie ma. I to mowia to takie fest koksy. Ciekawe jak to z tym jest ? Z jednej strony wyniki badan oplacane przez producentow odzywek, z drugiej subiektywne opinie ludzi, ktorzy troche w tym siedza.
Ja tez mialem okresy, ze nie bralem odzywek cuz bieda i nie czulem duzej roznicy. Zwlaszcza ta kreatyna wydaje sie byc chuja warta. Jedyne co na mnie dzialalo do nox-pump, ale to bardziej pod wzgledem psychostymulacji i zwiekszonej pompy a nie pod wzgledem wynikow sila/masa.
Co o tym sadziecie ?
Nie rozrozniasz suplementow od odzywek, troche blad. Kreatyna to akurat najmocniejsze co jest do wziecia od biedy, i jak ktos nie jest spasiony i swiezy, to zawsze daje wymierne efekty dla przecietnego Janusza.
Ja ostatnio rowniez odpuscilem wszelakie prochy, bo nie mam czasu siedziec nad miska i nawet pilnowac regularnosci i intensywnosci treningow, aktualnie poldieta, i trening na podtrzymanie sily i kondycji.
Pakowanie w to wszystko siana to glupota na poziomie przecietnego janusza, ostatnio jest wysyp lebasow na silowni, i jak czasami uslyszy sie o jakich smieciach oni rozmawiaja, to powinni zostac wydaleni na zajecia korekcyjne w szkole, bo chlopaczki nakupuja gainerow, i mysla, ze urosna z dnia na dzien, bo to przeciez taki rozpierdalacz.
Quote (HillOvCypress @ 24 Nov 2012 00:38)
taki anonimowy c'nie?
wut?
This post was edited by markov on Nov 23 2012 04:42pm