Quote (Shichirobei @ Apr 13 2012 03:34pm)
do pacanowa.
prosty przykład. jestem na diecie TKD. Ważę wszystko, prócz warzyw, bo dokładnie wiem ile mam zjeśc zeby bylo dobrze.
ale np jaja na twardo, kurczak, makrela, oliwa z oliwek, orzechy, i wiele innych zawsze ląduje u mnie na wadze.
powiedzialbys to co zawsze, że się sram, że nie ćwiczę zawodowo i po co mi to.
Dieta CKD jak i TKD ma podstawowe założenia. 2gB na kg suchej masy, i 2,2-2,4g T na kg suchej masy.
Obliczyłem sobie to dla 80kg. wyszło mi 160g białka dziennie i 180 tłuszczu. W momencie kiedy przesadziłbym z białkiem o założmy 5g/posiłek = 35g / dzien i 5g tłuszczu/posiłek = 35g/dzien. Wtedy moje kcal z zapotrzebowania którego nie mogę przekroczyć, skacze o 455kcal. Co daje mi jakieś 17-18% dziennego zapotrzebowania. Robiąc tak codziennie, byłbym w czarnej dupie, a z redukcji nici.
Mam wymyślać dalej przykłady czy rozumiesz?
Spoko, przyznam ci racje bo zapomnialem dodac u siebie, ze gdy chodzi o redukcje, to wiadomo, ze trzeba niektore/ jak nie wszystkie posilki obliczac i o tym bardzo dobrze wiem
ALE chodzi mi tu o to, ze wiekszosc tutaj siedzacych tak naprawde nigdy nie bedzie mialo zyl na brzuchu i nie jest to ich celem a spuszczaja sie jak by mieli byc mr olympia gdzie normalnie jedzac wygladali by tak samo jak nie i lepiej. Uzywajac slowa normalnie nie chodzi mi o 3 posilki dziennie a po prostu wpierdalanie ile wlezie dobrych rzeczy, uwazam, ze gdy chodzi o mase i mam do wyboru posilek z ryzem i gotowanym kurczakiem ktorego zjem tylko tyle aby niby bylo spoko, bo kompletnie mi nie wchodzi, to wole zjesc powiedzmy burgera z ciemna bulka, kupa warzyw i kurczakiem z grilla ktorym sie najem ze smakiem az nie bede mogl wiecej, w ten sposob wpierdole wiecej kalorii z dobrych bialek/wegli co w ogolnym rozrachunku wyjdzie nam na lepsze.
O TO MI CHODZI HEHE