Quote (trz @ Feb 27 2012 10:20pm)
Do endokrynologa sie wybieram. Narazie nie ćwicze już któryś miesiąc. A ty jak tam?
Ja po operacji zacząłem ćwiczyć, później jednak dojebała mnie sesja (strasznie przeżywam, w dniu egzaminu nie jestem w stanie nawet zjeść śniadania, bo pewnie zaraz bym się porzygał, przez co odkładam ćwiczenia) i ostatnie pół roku było dietowo-ćwiczeniowo pocięte, że nie ma mowy nawet o gramowym przyroście. Teraz mam większe luzu, byłem u okulisty i sytuacja jest stabilna, więc cisnę. Mimo wszystko wolę sobie zrobić badania na poziom testosteronu; badania krwi i moczu wyszły mi w cipkę.