Quote (dawid9400 @ Feb 23 2012 02:53pm)
Wiem, ale chciałem zobaczyć opinie na temat ABS.
Kurwa, znalazłem 3 tematy na kfd/sfd itp na ten temat i każdy pisał inaczej, władco internetu, adminie wszystkiego.
/e; proof:
"tylko, że mówisz, że celem jest wyrzeźbienie.
to tu teoretycznie lepsza by byla a6w bo bardziej rzeźbi.
ABS bardziej rozbudowuje mase mięsni brzucha.
Z tym, że a6w jest nudne monotonne bardziej czasochłonne..."
"Jednym słowem ABS II na mase brzucha A6W na rzezbe i tyle w temacie:D to i to stosowałem "
"To zależy jaki masz brzuch... Bo jak zatłuszczony to polecam A6w (dobrze spala tłuszcz) no a z kolei jeśli masz mały poziom fatu to dobry jest absII bo masz czas na regeneracje i lepiej rozbudowuje mięśnie ale spala lepiej a6w więc to wszystko zależy od tego co będzie bardziej korzystne dla Ciebie PZDR :rolleyes:"
"jesli chcesz wyrzezbic miesnie to a6w a jesli chcesz je zmasowac to ABS. Ogolnie polecam ABS bo zajmuje mniej czasu i rozwija wszystkie czesci brzucha a a6w wg. mnie dziala tylko na gore.
Ja osobiscie robie 3 serie spiec i 3 serie wzniosow i brzuch wysiada "
Mam szukać dalej ? Oczywiście domowe przedszkole KFD.
A co do zdjęcia to zrobiłem je zanim zacząłem ćwiczyć, minęło od tego czasu 2.5 miecha siłowni.
Z tego co tu widzę to każdy pisze to samo, oprócz tego przedostatniego cytatu, więc nie wiem co chciałeś udowodnić. Poza tym, jeśli chwilkę byś się zastanowił nad tym, co wygooglowałeś, to zwykłą metodą dedukcji doszedłbyś do odpowiedzi na pytanie. Na razie po prostu masuj. A6W trwa 42 dni, z tego co pamiętam. Poćwiczysz jakiś czas ABS, a jak Ci zostaną te 42 dni do wakacji, wtedy ocenisz czy jest sens to rzeźbić czy nie.
Quote (trz @ Feb 23 2012 05:20pm)
Dostałeś badanie na wolny testosteron czy tylko całkowity?
e: Ja pije po 3-4 kawy dziennie a ciagle spać mi sie chce i zmeczony jestem
Też się niedługo wybiorę na badania, bo również mam ww. problem. Nie ważne czy śpię 4h, 8h czy 12h, budzę się zmęczony i dalej śpiący, mimo, że już nie mogę zasnąć.
Zazwyczaj, przez jakiś czas po przebudzeniu, próbuję jeszcze trochę pospać, bo dalej czuję się zmęczony i niewyspany, ale zwykle kończy się to tak, że po prostu leżę półprzytomny
z zamkniętymi oczami, co większego sensu nie ma, po czym wstaję skatowany. Kilka lat temu nie miałem tego problemu, budziłem się pełen energii, a teraz nie wiem co jest, rano nie
mam nawet siły wstać z łóżka, dopiero po paru godzinach dochodzę jako tako do siebie, czego też nie można nazwać stanem optymalnym. "Budzę" się dopiero wieczorem, potem
mam trening po którym znowu jestem skatowany, i tak dzień w dzień, kurwa. Ktoś ma jakiś złoty środek na to? Nie mogę sobie pozwolić na spanie całymi dniami, bo potrzebuję
sporo czasu na naukę, treningi, przygotowanie posiłków, już chuj z jakimś czasem wolnym, ale nawet czasowo nie wyrabiam z zaplanowanymi czynnościami, które po prostu MUSZĘ zrobić.
Quote (trz @ Feb 23 2012 05:38pm)
Dodam, że ABS czy a6w to ogólnie mało osób kończy, tymbardziej z malym stażem treningowym. Katowanie brzucha to to na pewno jest
Wiele osób jest utwierdzonych w błędnym przekonaniu, że aby mieć brzuch ze stali, należy go katować parę godzin dziennie, inaczej nie ma co liczyć na sześciopak.
This post was edited by krss on Feb 23 2012 09:45am