Quote (sYa_TPS @ Feb 4 2012 12:56am)
Czytałem gdzieś ( albo ktoś mi o tym mówił

), że jak nie jesteśmy profesjonalistami i ułożymy sobie dietę co do kcala. Będziemy przestrzegać ją przez 2 dni, następnego dnia za późno wstaniemy i nie zjemy dwóch śniadań to mówimy " AA JEBAĆ TAM, NIE ZJADŁEM ŚNIADANIA TO DOPIERDOLĘ SOBIE PIZZĘ I PÓJDĘ Z KAROLEM NA PIWO". Uważacie to za słuszne? Imo tak

Oczywiście, ludzki organizm to nie pierdolona maszyna, którą programujesz i oczekujesz, że będzie działała jak jej zagrasz. Nie da się z dnia na dzień rzucić starych nawyków żywieniowych, przestać pić, zacząć wstawać o określonej godzinie i poświęcić kilka razy w tygodniu tej 1,5h na trening. Nie ma, kurwa, opcji. Powoli, stopniowo, najpierw dietka "a bo to niezdrowe, to nie jem", redukcja picia, zabawy w ćwiczenia, a dopiero później, wraz z merytorycznym zagłębieniem w temat, zaczyna się wyciskanie traktorów, walki z niedźwiedziami i jedzenie surowych jaj strusi.