Quote (tamburyn @ Jan 8 2012 05:36pm)
jajebie, a ja się martwiłem, że z 79,3 we wrześniu, dobiłem do 83kg na koniec roku

nie uważasz, że to się mija z celem? takie robienie z siebie dzika i później znowu redukowanie?
woda zeszła z mięśni+ jakiś DELIKATNY spadek
nie masz się czym martwić, jest dobrze (przynajmniej wagowo

)
to było spowodowane brakiem motywacji
zamiast pilnować to jadłem co było pod ręką, brak ruchu itp.
wszystko zaczęło się od pracy jako dostawca w hurtowni kateringowej, a co za tym idzie spożywanie dużej ilości fast foodów
nie jestem zadowolony z tego, ale wszystko da się radę naprawić

w moim przypadku przy braku samokontroli tyje od razu
ale za to nie mam problemów z nabieraniem masy mięśniowej
wszystko ma swoje plusy minusy

w tym tyg chcę sobie rozpisać w końcu diętę tak z ~4g węglowodanów na kg masy, od marca LC, od kwietnia/maja CKD