nie mogę już edytować poprzedniego posta

Dzisiaj kolejny dzień HST zaliczony.
Wpadliśmy na siłownię (wraz z moim padawanem) w tym samym czasie gdy pojawiła się inna ekipa.
Kiedy my jeszcze kręciliśmy rozgrzewkę, oni twardo wyciskali już serie na płaskiej - mieli dzień ćwiczenia klatki (tylko i wyłącznie, gdyż to najważniejsze).
Z kolegą zrobiliśmy HST + trening brzucha + krótkie aeroby po treningu. Zajęło nam to łącznie 59 minut. Wyjazd do domu.
Druga ekipa jeszcze katowała klatkę...
Panowie, kur**! 3 serie na klatkę dzisiaj i cycki chciały odfrunąć.