Quote (bl0chu @ Sep 30 2011 12:39am)
Popraw mnie jeżeli się mylę, ale wg. mojego toku rozumowania wygląda to tak:
- tłuszcze trawione są wolniej, przez co 'zastrzyk energii' w postaci kcal rozłożony jest w czasie i możemy ową energię na bieżąco pożytkować
- węglowodany trawione są szybciej od tłuszczy, przez co w krótszym czasie dostarczają nam sporo kcal i jeśli np przez najbliższe parę godzin, będziemy np siedzieć to nie spożytkujemy jej całkowicie
Ja na redukcji zwykle stosuję taki rozkład B/T/W na kilogram masy ciała, 2/1/1,1.
no niestety z tluszczami tak nie jest. dla naszego organizmu tluszcze to najwartosciowszy material energetyczny (bialko nie ma funkcji energetycznych choc moze je spelniac) zatem jest on magazynowany.
na biezace potrzeby organizm uzywa weglowodanow. stad od nadmiaru wegli sie tyje. jednak tluszcze zawsze sie odkladaja poniewaz na biezaco potrzebujemy ich bardzo malo (funckje homonalne i budulcowe). najwiecej tluszczy najlepiej jesc rano i wieczorem.
dopiero bardzo konkretny typ wysilku naklania organizm do korzystania z tluszczy.