jak juz wczesniej pisalem w temacie

liczenie bialka pochodzenia roslinnego nie ma sensu glownie
nie dlatego ze jest ono niepelnowartosciowe (nie ma wszystkich aminokwasow egzogennych lub ma wszystkie ale nie w odpowiednich proporcjach)
a dlatego ze jest go malo i jest trudnoprzyswajalne (komorki roslinne otoczone sa sciana komorkowa zbudowana z celulozy ktora "nadtrawiamy" dopiero w jelicie grubym dzieki obecnym tam bakteriom).
wyjatkiem jest fasola bowiem ma ona niemal pelny aminogram.
http://nutritiondata.self.com/facts/legumes-and-legume-products/4277/2zatem wystarczy dodac pare innych produktow aby uzupelnic reszte brakujacych aminokwasow (kukurydza+groszek) i voila. a ze fasola ma ~6 g bialka na 100 g to przy 500 g (wydaje sie ale to nie jest to duzo) mamy calkiem przyzwoity posilek

fasola oprocz tego ma bardzo duzo wlasciwosci odzywczych jak przeciwutleniacze, witaminy, błonnik, zero tluszczu, zdrowe wegle o niskim IG. jedyna wada to gazy po jej spozyciu (sprawka wspomnianych bakterii)
Swoją drogą - świetna stronka, wszystko bardzo przejrzyście i przede wszystkim do przesady szczegółowo rozpisane, tak jak być powinno.