Quote (Xasthur @ 24 Jun 2019 09:36)
Bądź grzeczny, to chętnie to uczynię, do chuja wafla. :D
Jest wiele powodów.
Wysokie zarobki absolutnie nie gwarantują tego, że ktoś się zna na polityce, ekonomii itd.
Typy mogły przejąć majątek rodziców, mieć państwowe posady, będąc pociotkiem polityków i/lub mieć od wszystkiego doradców itd.
Bogaci mają dużo większą możliwość omijania podatków.
Są tak samo podatni na manipulacje (np. przez media), jak wszyscy inni.
Wyobrażacie sobie, że Płatek głosuje na prawicę?
I dalej, na pytanie dlaczego majętni nie chcą wolnego rynku jest prosta odpowiedź. Jeśli dorobili się w tym systemie, wytarli sobie w nim ścieżki, są przystosowani, nauczeni, znają trudności. Mając to na uwadze nie chcą ogromnych zmian, które z łatwością pozwolą młodym wilczkom na konkurowanie z nimi. A tak są bezpieczni, bo bariery wejścia na ich rynek są często bardzo wysokie. Jest mnóstwo dziedzin, które mają obostrzenia. Poza wszystkim, jeśli ktoś się dorobił, zwykle jest już dobrze po czterdziestce. Tym bardziej nie chciałoby mu się walczyć o swoje i wybierałby obecnie zabetonowaną stabilność.
Poza tym, w państwie minimum, którego, jak sądzę, wszyscy jesteśmy zwolennikami, wkład do budżetu każdego mieszkańca jest minimalny (i równy), więc nie ma znaczenia ile ktoś zarabia. Od tego, tak naprawdę, powinienem był zacząć, ale mam pewne wątpliwości czy naprawdę jesteśmy na tym samym levelu, jeśli idzie o rozmiar zmian, których jesteśmy popieraczami.
Jeśli już trzymać się analogii zwierzęcych,
to wy nie jesteście żadnymi „młodymi wilczkami”, tylko bardziej zwierzętami hodowlanymi, które marzą o zostaniu rolnikiem. I dlatego krzyczą głośno: „stop durnym przepisom o prawach zwierząt hodowlanych”. Myślicie, że jak łatwiej bedzie rolnikom, to i na was, zwierzęta, to spłynie. Ale to tak nie działa.
Ludzie, nawet jak zaczniecie wszyscy handlować marchewką na straganie, sprzedawać hamburgery z samochodu albo prowadzić inną tego typu drobną „działalność gospodarczą”, to nie wygracie konkurencji z dużymi firmami. Tylko średnie i duże firmy mogą być innowacyjne albo wytwarzać zaawansowane produkty/usługi, a tylko to gwarantuje dobrobyt.