Quote (Rafi-14 @ Sep 8 2011 04:39pm)
mam nadzieje, ze duzo tego tunczyka z puszki nie wpieprzasz. Hg + Twoje narzady plciowe to na dluzsza mete nieciekawe polaczenie

no chyba, ze cos sie pozmienialo z tunczykami z puszki w ostatnim czasie, a ja o tym nie wiem ;d
tak btw sluchacie moze muzyki podczas cwiczen? Jesli tak to zapodajcie troche motywacyjnych utworow, bo co nie co juz mam, ale wciaz playlista mala ;p
aby Ci zaszkodziła musiał byś jeść ją codziennie, przez długi okres czasu
wiec nie ma co się dać zastraszać
jakbyśmy mieli patrzeć w ten sposób to nie było by praktycznie co jeść, bo nawet warzywa w jakimś stopniu zawierają chemie
Quote (dan_07 @ Sep 8 2011 05:55pm)
Nic się nie pozmieniało, bo to nie wina przemysłu odpowiedzialnego za puszkowanie i wyławianie ryb, a samej ryby. Wszyscy wiedzą, że zawiera ona rtęć, mało kto jednak wie, że są to tak małe ilości, że zatrucie nią organizmu jest praktycznie niemożliwe. Ile trzeba zjadać tuńczyka, by stężenie rtęci w organizmie minimalnie przekroczyło normę? Trzy puszki dziennie. Nie znam osoby, która szczerze przepadałaby za tą rybą. Jakkolwiek na jej punkcie zboczony byś nie był, to raczej nie ustawisz sobie diety, która uwzględnia 2,5kg tuńczyka tygodniowo.
Co do muzyki - polecam całą twórczość KoRn'a, bardzo energetyzujące, wpadające w ucho kawałki. Najczęściej właśnie ten zespół towarzyszy mi na siłowni.
przyłączam się do wypowiedzi na temat tuńczyka
This post was edited by Bodziuu on Sep 8 2011 09:58am