wpadłem na taki pomysł dla urozmaicenia diety i dodatkowej przyjemności z żarcia - chociaż nie jestem pewien, czy to by tak wlaściwie było odpowiednie pod typową diete z ograniczeniem tłuszczu. konkretnie chodzi o pizze z mąki razowej pełnoziarnistej. kiedyś już na takiej mące robiłem - daje rade, tylko trzeba więcej drożdży wjebać niż normalnie.
ciasto:
1kg mąki razowej pełnoziarnistej, 150g drożdży rozpuszczonych w ciepłej wodzie (nigdy nie wiem ile wlaściwie wlewam wody, po prostu rozrabiam i patrze czy w konsystencji ciasto jest odpowiednie), łyżka oliwy z oliwek, sól do smaku. wszystko do michy i wyrabiamy aż ciasto będzie dość sprężyste, następnie do miski leciutko natartej oliwą, nakrywamy to szmatką i kładziemy w ciepłe miejsce na 1-2 godziny, żeby sobie ładnie wyrosło.
sos:
2 puszki pomidorów w kawałkach, kilka ząbków czosnku, bazylia, oregano, opcjonalnie polecam dodać sosu z papryczek jalapeno - dodaje bardzo fajnego smaku ;). pomidory do gara, jak się zagotują wyciskamy czosnek i wrzucamy do środka, potem już tylko przyprawiamy bazylią, oregano i solą do uzyskania odpowiedniego smaku. najlepiej zacząć robić sos, gdy ciasto już zaczyna rosnąć, wtedy z sosu odparuje większość wody i będzie gęsty bez żadnej mąki.
od gotowego ciasta odrywamy kawałki, aby po ponownym ugnieceniu były wielkości mniej-więcej pięści (chociaż zależy też od tego, jaką wielkość pizzy chcecie osiągnąć, trzeba samemu troche poeksperymentować :P). taki kawałek bierzemy na stolnice/stół, czy inne miejsce gdzie można w miare dobrze wałkować, lekko oprószamy mąką i wałkujemy na bardzo cienkie placki (grubości ok. 3-5mm) chwilke to zajmuje, bo ciasto ma tendencje do kurczenia się, mi zwykle zajmuje to jakieś 5 minut na jeden placek. forme czy płytę na której bedziemy piec pizze polecam lekko posmarować oliwą, albo oprószyć mąką - wtedy pizza na pewno nie będzie przywierać.
na wierzch ser niskotłuszczowy, polecam mozarelle niskotłuszczową, papryka, jak ktoś lubi to pieczarki i do tego paseczki wcześniej przygotowanej piersi z kurczaka.
piekarnik nagrzewamy do 220 stopni i wrzucamy pizze na 15 minut.
z takiej ilości ciasta wychodzi 5-6 placków zależnie od tego jak mocno będziemy je rozwałkowywać. taki placek na 2 osoby można rozłożyć na 2 posiłki jeśli hojnie obłożyliśmy pizze czikenem. takie ciasto bez problemu można zamrozić, schować do lodówki, czy po prostu upiec suche placki bez niczego i zamrażać, a jak ochota najdzie nakładać dodatki i wrzucać do piekarnika na 10 minut.
na ten pomysł mnie naszło, bo znajomi dzisiaj przyjeżdżają na pizze, a nie wiem, czy moge zrobić coś takiego i sam zjeść, czy po prostu zrobić im ze zwykłej mąki pszennej, a sobie standardowo pierś z kurczaka z ryżem i szpinakiem

gdzieś jeszcze miałem przepis na takie placki do pizzy z otrębów zbożowych i z dużą ilością białka, potem poszukam :P.