Quote (dan_07 @ Aug 9 2011 10:27pm)
Ja ich nie wliczam, po treningu, a więc 3 razy w tygodniu, piję ~~50g carbo, a to, co od strony wartości odżywczych siedzi w diecie, rozpisuję pod dzień nietreningowy. Zresztą wydaje mi się, że taka ilość węgli, przy takim stopniu przyswajalności, poprzedzona wysoką aktywnością fizyczną, mocno nie zaburzy dietowego ładu, chyba że kroisz się na jakiejś redukcji. Przy masowaniu na pewno nie zrobi to żadnej różnicy, nawet lepiej iść w stronę nie wliczania tych potreningowych węgli.
I jajek też nie można jeść więcej niż 3 sztuki w tygodniu, bo się podobno od nich staje bezpłodnym. Babcia mi tak mówiła, a ona się nie mogła mylić, bo jej matka jej tak kiedyś powiedziała.
w zeszłym tyg. moja babcia mi tak mówiła gdy się dowiedsziała, ze jem jajka codziennie
