Quote (Lesny_Barb @ 11 Dec 2017 01:11)
Ta, w KODZie aż bieda piszczy, tylko zaraz po ogłoszeniu swojego istnienia, mieli już w całej Polsce koordynatorów, biura i zarząd. Logo, transparenty i reklamę. Na pewno zwykły Kowalski wpadł z kumplem na pomysł założenia KODu i w tydzień dokonali rzeczy niemożliwych. W takie bajki to tylko lewak uwierzy.
W epoce internetu nie potrzeba dużo czasu, żeby się zorganizować. Tym bardziej, że były już wcześniej grupy na FB typu SokZBuraka, "ratujemy Polske przed PiSem" itp. itd.
Biuro w Łodzi powstało po roku czasu, nie wiem skąd masz informacje, że było od razu.
Na demonstracjach, przynajmniej tych pierwszych, ludzie organizowali ulotki/plakaty na własną rękę.
Ktoś miał dostęp do drukarni? Świetnie, wydrukował 1000 ulotek. itp itd.
Quote (Lesny_Barb @ 11 Dec 2017 01:11)
Ale tak na serio, dziecko, nie zastanawiał Cię fakt, że KOD powstał (według samego KODU) po artukule Łozińskiego - człowieka związanego z KORem, 18 listopada, czyli 3 tygodnie po wyborach parlamentarnych. Powiedz, co takiego wtedy robił PIS, że trzeba było już demokracji bronić? Wierz dalej w te bajki i żyj w tej swojej tęczowej, lewackiej krainie tolerancji i dobra, ale i tak obudzisz się z ręką w nocniku, bo wasza ideologia to skrajna głupota i naiwność i z dobrem (jak wyżej pisłem) nie ma nic wspólnego.
Już tłumacze.
Kadencja poprzednich sędziów Trybunału upływała 6 listopada. Prawie 2 tygodnie przed powstaniem KOD.
Przez prawie 2 tygodnie prezydent odmawiał zaprzysiężenia nowych sędziów TK.
Prawie 2 tygodnie trąbił o tym tvn24, i inne wolne, demokratyczne media.
Quote (Lesny_Barb @ 11 Dec 2017 01:11)
Wy potraficie rzucać się pod koparki i przywiązywać się do drzew w celu ratowania świerków, a równocześnie chcecie aborcji na życzenie jako prawa każdej kobiety - czyli prawa do legalnego zabijania własnego rozwijającego się potomstwa. No jak do chuja można nazwać was ludźmi?
Myśle, że nie więcej niż 5% demokratów w PL jest zwolennikami aborcji na życzenie, bez ograniczeń. Ja się na pewno do nich nie zaliczam. Więc nie inputuj mi tutaj.
Ale temat aborcji jest ciekawy, więc pociągnę.
Zapytam w drugą stronę, jakim trzeba być człowiekiem, aby nakazać zgwałconej, niewierzącej kobiecie urodzić i wychować dziecko gwałciciela?
Jakim trzeba być człowiekiem, aby nakazać niewierzącej kobiecie urodzić dziecko, jeśli wiadomo, że nie ma ono szans na przeżycie poza brzuchem matki bo np nie ma płuc?
Poronienia się zdarzają, średnio bodajże co 10 ciąża. Jakim trzeba być człowiekiem aby nakazać prokuratorom ścigać kobiety, które dotknęła ta tragedia?
Ty uważasz, że sperma+komórka jajowa = człowiek, bo tak mówi Ci ksiądz.
ok, masz do tego prawo, ale toleruj innych, że inni mogą być niewierzący, że dla innych sperma+komórka jajowa to jeszcze nie jest człowiek, oknp?