Widzialem. Dla mnie norma bo mieszkam w pojebanym kraju gdzie liza dupe muslimom
Ostatnio mój kolega z przedszkola (!) wrócił, którego nie wdziałem od czasów podstawówki, to opowiedział mi historię, że jeszcze 20 lat temu myślał, że nigdy nie powróci do kraju (z Anglii, którą okupował jako "migrant ekonomiczny" - jego własne słowa), ale po smutnym wydarzeniu, po którym umierał mu jakiś hindus-brudas na jego wycieraczce, bo go ktoś dźgnął prosto w brzuch jakiś typ bezdomny, to on i jego wybranka stwierdziła, że chuj - wracamy.
Postawiłem mu czteropak tyskacza, pogadaliśmy, zajaraliśmy - to było fajne spotkanie po latach, okraszone historiami z pojebanych czasów, oraz sytuacjami, które się nich u wydarzyły/lub mogły wydarzyć.
ą drogą, to ciekawe co u kolegi
z którym miałem kontakt dość dobry jak jeszcze był w UK i nagle się wszystko urwało. Dobrze by było, gdyby dobrze sobie radził tam na dalekiej obczyźnie. ;/
This post was edited by rurzowiak on Jul 3 2026 04:33pm