Pierdolę, chyba nie będę więcej kręcił, będę kupował u Pana Rysia paczki, chociaż jemu też się już kręcić nie chce i cały czas na to narzeka. Połamałem z nerwów swoja maszynkę do kręcenia papierosów po tym, jak mi chyba 4 raz z rzędu szluga nie wyszła.